DSC_0042      Właśnie wróciłem z pierwszej w tym roku wyprawy do Włoch. Tradycyjnie byłem na rzece PO.

Już podczas podróży do Włoch pogoda nie wróżyła najlepiej.

Moje obawy sprawdziły się – z prognoz wynikało, że będzie padać tylko jeden dzień a niestety deszczowo było przez dwa.

Cała ta sytuacja sprawiła, że obóz który rozbiliśmy po przyjeździe, następnego dnia rano pływał.

DSC_5718

DSC_2189

Zmuszeni byliśmy przenieść całe obozowisko w inne miejsce, bardziej bezpieczne.

DSC_0020

Opady sprawiły, że rzeka miała bardzo wysoki stan i w niektórych miejscach występowała z brzegów. Kolejne dni były słoneczne ale nurt rzeki był szybki, gwałtowny i niósł ze sobą duże kawałki drzew co utrudniało łowienie.

Przełożyło się to na brak brań.

DSC08407

Podczas mojej pierwszej wyprawy tego roku na Po swoją obecnością zaszczycił mnie Darek Małysz.

To on w 2007 roku wprowadzał mnie do Włoch.

Miło było wieczorami przy ognisku posłuchać jego opowiadań o wyprawach na Alaskę i Półwysep Kolski.

DSC08647

 

DSC08655

Pływaliśmy dwoma łodziami Darek ze swoimi znajomymi ja z przyjacielem Radkiem i klientem Jurkiem. Sumy jednak nie były aktywne a jak już wspomniałem wcześniej rzeka bardzo utrudniała trolling.

DSC09081    Jurek pierwszy raz na Po.

DSC09129

Radek to znakomity kompan podczas takich wyjazdów.

Jednak tuż przed wyjazdem ostatniego dna Jurek zaciął sumka 106 cm. Tym też pobił mój rekord jeśli chodzi o najmniejszego suma jakiego złowiłem na mojej łodzi nad włoskim Po 🙂

DSC09370 Mały ale grubasek 🙂

SUM5       SUM7

Już w przyszłym tygodniu wracam ponownie nad rzekę z nadzieją na kolejne niezapomniane przygody.

Podczas powrotu do domu kilka pamiątkowych zdjęć z super ekipą 🙂

 

DSC09493

DSC09720

DSC09708

 

DSC09309

Pozdrawiam Tomasz Kurnik.